Opis
Koniec z praniem całego fotelika!
Wpadka? Nie musisz zdejmować całego pokrowca.
Fotli przejmuje wilgoć.
Wyjmujesz matę i gotowe.
✓ Mniej prania
✓ Mniej sprzątania
✓ Mniej nerwów
Bez pieluchy także w aucie
Mokry fotelik oznacza dodatkową robotę.
Fotli przejmuje wilgoć tam, gdzie jej potrzebujesz.
✓ Wyjmujesz matę
✓ Zabezpieczasz siedzisko
✓ Szybciej kończysz sprzątanie
Odpieluchowanie nie kończy się przed autem
W domu idzie już bez pieluchy?
W samochodzie wpadka nadal może się zdarzyć.
Fotli daje zabezpieczenie na taką sytuację.
✓ Do codziennych przejazdów
✓ Na przedszkole i zakupy
✓ Na dłuższe podróże
Wilgoć trafia w matę, nie w fotelik
Fotli przejmuje wilgoć po dziecięcej wpadce.
Warstwa ochronna pomaga zatrzymać ją na macie.
Po wszystkim wyjmujesz Fotli.
Bez zdejmowania całego pokrowca.
3 kroki i po wpadce
Mokry fotelik oznacza dodatkową robotę.
Fotli przejmuje wilgoć tam, gdzie jej potrzebujesz.
✓ Wyjmujesz matę
✓ Zabezpieczasz siedzisko
✓ Szybciej kończysz sprzątanie
Wasze opinie
FAQ – Najczęstsze pytania i obiekcje
Czy Fotli chroni fotelik przed wpadką?
Fotli przejmuje wilgoć i pomaga zabezpieczyć siedzisko.
Czy Fotli przyda się podczas odpieluchowania?
Tak. Szczególnie gdy dziecko nie nosi już pieluchy.
Co robię po wpadce?
Wyjmujesz matę i ją czyścisz. Bez prania całego fotelika.
Czy Fotli jest jednorazowe?
Nie. Mata jest przeznaczona do wielokrotnego użycia.
Czy Fotli pasuje do każdego fotelika?
Fotli ma uniwersalną formę.
Czy Fotli można prać?
Nadaje się do prania w pralce
Czy mogę zwrócić Fotli?
Tak. Masz 30 dni na zwrot.
Jak szybko dostanę zamówienie?
Wysyłka InPost trwa 1-2 dni robocze.
Sprawdza się na krótkich trasach.
Najczęściej używamy jej w drodze do przedszkola i na zakupy. Właśnie wtedy dziecku najłatwiej o nagłą wpadkę
Mała rzecz duża wygoda
Dziecko ma wpadkę, wyjmuję matę i ogarniam temat. Dużo mniej zachodu niż wcześniej.
Poleciłam innym mamom
Po kilku użyciach poleciłam ją znajomym mamom, szczególnie tym w trakcie odpieluchowania.
Praktyczna na wakacje
Na wakacyjnych trasach i wyjazdach nad wodę jest u nas praktycznie cały czas w użyciu.
Fotelik nie cierpi po każdej wpadce
Najważniejsze, że nie muszę za każdym razem zdejmować całego pokrowca z fotelika.
Przydatna w przedszkolnym wieku
Córka dopiero uczy się kontrolować potrzeby, więc w samochodzie mata bardzo się przydaje.
Dobry zakup dla rodzica
To jeden z tych produktów, które wyglądają niepozornie, ale później używa się ich cały czas.
Dziadkowie też zadowoleni
Wożę wnuczkę i taka mata bardzo ułatwia mi życie podczas etapu bez pieluchy.
Mniej stresu w samochodzie
Nie zastanawiam się już przez całą trasę, czy za chwilę będę musiała prać fotelik.
Przydatna nie tylko na wpadki
Kupiłam na odpieluchowanie, a używam też przy mokrych ubraniach i przekąskach.
Łatwo się pierze
Po zabrudzeniu wrzucam ją do prania i można korzystać dalej. To dla mnie największy plus.
Uratowała siedzisko
Wylała się woda i zamiast mokrego fotelika wystarczyło wyjąć matę i ją wysuszyć.
Przy bliźniakach pomaga
Przy dwójce dzieci ilość prania szybko rośnie. Takie maty naprawdę ograniczają dodatkową robotę.
Dobrze leży w foteliku
Mata leży płasko i dziecko siedzi na niej normalnie. Bardzo praktyczna.
Wygodniejsza niż jednorazówki
Wolę ją od jednorazowych podkładów, bo mogę ją wyprać i użyć ponownie.
Odpieluchowanie bez stresu
Najbardziej doceniłam ją właśnie podczas nauki korzystania z toalety.
Po plaży rewelacja
Po plaży i mokrym stroju bardzo się przydaje. Nie muszę kłaść ręczników na siedzisku.
Sprawdza się codziennie
Wożę dziecko codziennie do przedszkola i mata cały czas leży w foteliku.
Warto mieć zapasową
Najlepiej mieć dwie sztuki — jedna może się prać, a druga od razu wraca do auta.
Dużo mniej roboty
Wcześniej jedna wpadka oznaczała rozbieranie fotelika. Teraz czyszczę przede wszystkim matę.
Dobra na etap bez pieluchy
Nie chciałam zakładać pieluchy tylko na podróż. Mata daje mi wygodniejsze rozwiązanie.
Fotelik zostaje czystszy
Zbiera nie tylko wilgoć, ale też sporo okruszków po przekąskach.
Szkoda że nie wcześniej
Przy pierwszym dziecku ciągle prałam fotelik. Szkoda, że wtedy nie znałam takiego rozwiązania.
Łatwa do wyjęcia
Najbardziej podoba mi się to, że po zabrudzeniu po prostu ją wyjmuję i czyszczę.
Na dłuższe trasy
Na dłuższych wyjazdach czuję się spokojniej, bo wiem, że mata jest pod dzieckiem.
Prosty patent
Niby prosta rzecz, a naprawdę oszczędza dużo pracy przy dziecięcych niespodziankach.
Po basenie też super
Używamy jej również po basenie. Mokry strój nie moczy od razu fotelika.
Przy trójce dzieci zbawienie
Przy małych dzieciach wpadki są normalne. Teraz nie oznaczają od razu prania całego siedziska.
Kupiłam drugą
Pierwsza sprawdziła się tak dobrze, że zamówiłam kolejną do drugiego fotelika.
Idealna przy odpieluchowaniu
Dzięki macie mam dużo mniej stresu podczas jazdy odkąd córka odstawiła pieluchy.
Koniec z praniem fotelika
Po wpadce wyjmuję matę i piorę tylko ją. Nie muszę już rozbierać całego fotelika.












